Nadrabiamy zaległości.

Ostatnie spotkanie na naszym boisku nie doszło do skutku. Goście z Kleszczewa nie dojechali w pełnym składzie na spotkanie. Jak nas poinformowali zawodnicy Sparty, którzy dojechali z Gdańska jedno z aut uczestniczyło w kolizji i mecz się nie odbędzie. Najprawdopodobniej zakończy się walkowerem na naszą korzyść.

 

W ostatni weekend zakończyliśmy sezon meczem w Lasowicach z zdegradowanym już Jurandem. Spotkanie bez większej historii. Od początku do końca posiadaliśmy przewagę i zakończyliśmy mecz wynikiem 2:11 (0:6). Łupem bramkowym podzielili się Popielarz T. x 5, Dywicki x 3, Łukian, Fortas oraz nasz bramkarz Dratwa wykorzystując karnego. Szansę na debiutancką bramkę w seniorach z rzutu karnego miał także najmłodszy na boisku Szablewski, ale nie trafił w światło bramki.

Sezon zakończyliśmy na 11. pozycji. Ligę opuścili: Piaski Wąglikowice oraz Jurand Lasowice. Do IV ligi awans wywalczyli zawodnicy Gromu Nowy Staw.

   
JURAND 2 : 11
CZARNI
    Dratwa M.
Wojdak M.
Sas G.
Wójcik S.
Kuśnierek M.
Bąkowski K. (45')
Popielarz T.
Dywicki M.
Łukian Ł. (45')
Kowalski A.
Fortas K.
     
   Zmiany:

Zloty P. (45')
Szablewski S. (45')
Górski T. (60')

  Nie zagrali:  

Ostatni mecz w Przemysławiu!

W najbliższą niedzielę kończymy sezon 15/16 w Przemysławiu, spotkanie ze Spartą Kleszczewo będzie naszym ostatnim na własnym boisku. Po serii wygranych, które pozwoliły nam zająć bezpieczną pozycję w tabeli przed tygodniem przegraliśmy w Pinczynie.
Przed nami pozostało "dograć" sezon już do końca. W zbliżającej się kolejce gościć będziemy Spartę. Drużyna z Kleszczewa zajmuje 5 pozycję w tabeli i od 8 kolejek nie doznała porażki na boisku. Beniaminek naszej ligi będzie zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania. W naszej drużynie na pewno zabraknie dwóch podstawowych zawodników, kontuzjowanego Mallka oraz Popielarza T. Miejmy nadzieję, że tym razem obędzie się bez większych problemów kadrowych i reszta drużyny zmobilizuje się na ostatni mecz na własnym stadionie.

Dwie kolejki do końca. Kto spadnie?

Dwa spotkania i kończymy sezon 15/16. Pomimo świetnego startu wiosny od połowy rundy rewanżowej rozpoczęliśmy walkę o utrzymanie. Z pewnością nie tak zakładaliśmy zakończenie tego sezonu. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że problemu z utrzymaniem nie będzie.

Z naszej grupy spada ostatnia drużyna - Piaski Wąglikowice, które wycofały się z rozgrywek. Liczbę drużyn opuszczających naszą grupę zwiększyć mogą ekipy które spadną z IV ligi. Na obecną chwilę do II grupy spada na pewno Gryf Tczew, co powoduje spadek z naszej ligi Juranda Lasowice, który nie opuści już pozycji nr 15.
Kolejną drużyną, która walczy o ligowy byt w IV lidze i doprowadzić może do spadku w naszej grupie jest Centrum Pelplin. Na dwie kolejki przed zakończeniem Centrum na 2 pkt przewagi nad strefą spadkową.

Ewentualna degradacja drużyny z Pelplina, doprowadzi do tego że z naszej grupy spada także 14 drużyna. Obecnie to miejsce zajmuje Orzeł Subkowy, który zagra jeszcze u siebie z Jurandem oraz w Malborku z Pomezanią.
Pozycję wyżej w tabeli jest Wisła Korzeniewo, która za tydzień jedzie zagrać z Nowym Stawem, a sezon zakończy u siebie z Żuławami. Tak więc bardzo prawdopodobne, że w weekend Orzeł zrówna się punktami z Wisłą - a bilans spotkań bezpośrednich mają równy :]

Nie pewny utrzymania jest także Meteor, który musiał by przegrać spotkania w Stężycy oraz u siebie z Szarżą, a Orzeł w ostatniej kolejce urwać punkty na Pomezanii (Orzeł ma lepszy bilans meczy bezpośrednich).

Kolejni w tabeli jesteśmy my. Zostały nam mecze u siebie z Kleszczewem oraz wyjazd do Lasowic. Nie jest w stanie wyprzedzić już naszej drużyny Orzeł Subkowy, bo traci do Nas 6 oczek i ma gorszy bilans. 3 punkty traci do nas Wisła Korzeniewo, ale musiała by zdobyć w najbliższej kolejce punkty z Gromem i liczyć na nasze 2 porażki - także z Wisłą mamy lepszy bilans.

11. Czarni Przemysław Czarni Przemysław 28 32 9 5 14 48 - 71 -23
12. Meteor Pinczyn Meteor Pinczyn 28 30 9 3 16 43 - 60 -17
13. Wisła Korzeniewo Wisła Korzeniewo 28 29 8 5 15 36 - 60 -24
14. Orzeł Subkowy Orzeł Subkowy 28 26 7 5 16 41 - 69 28
15. Jurand Lasowice Jurand Lasowice 28 8 2 2 24 10 - 105 -95
16. Piaski Wąglikowice Piaski Wąglikowice (*) 28 7 1 4 23 19 - 96 77

 

Kolejka 29 - 11/12. czerwca 2016
Grom Nowy Staw     Wisła Korzeniewo
Radunia Stężyca     Meteor Pinczyn
Czarni Przemysław     Sparta Kleszczewo
Orzeł Subkowy     Jurand Lasowice
 
Kolejka 30 - 18. czerwca 2016
Pomezania Malbork     Orzeł Subkowy
Jurand Lasowice     Czarni Przemysław
Meteor Pinczyn     Kornowscy Szarża
Wisła Korzeniewo     Żuławy NDG




Porażka w Pinczynie.

Nasza seria zwycięstw została w sobotę przerwana w Pinczynie. Przegraliśmy z Meteorem 3:0 (1:0).
Mało kto uwierzy w to, że pomimo porażki aż 3:0 graliśmy lepiej od gospodarzy. Do 35 min pierwszej części nic nie zapowiadało porażki. Utrzymywaliśmy się więcej przy piłce, stwarzaliśmy sytuację. Najlepsze okazję na otworzenie wyniku zmarnowali Dywicki, Bąkowski i Popielarz T. Na 10 min przed przerwą gracz gospodarzy zdecydował się na strzał z dystansu i było 1:0. Do końca I połowy Meteor kontrolował przebieg meczu.
Około 45 min groźnej kontuzji doznał Mallek, który karetką został przetransportowany do szpitala. A że do Pinczyna z różnych przyczyn udaliśmy się tylko w "11", drugą połowę musieliśmy grać w osłabieniu.

Mimo jednego gracza mniej dalej kontynuowaliśmy to co w pierwszej połowie. Graliśmy dużo piłką i stwarzaliśmy kolejne sytuacje. Po najładniejszej akcji meczu do wyrównania mógł doprowadzić Dywicki, ale po raz drugi nie wykorzystał sytuacji "sam na sam".
W 80 i 85 min gospodarze zdobyli kolejne bramki co było konsekwencją naszej bardziej odważnej gry. Chcąc doprowadzić do wyrównania "nadzialiśmy" się na kontrę i było po meczu. Rozmiary porażki mógł jeszcze zmniejszyć Popielarz T. ale po świetnym dośrodkowaniu Dywickiego nie trafił z głowy z pięciu metrów.

Szkoda tego spotkania, na szczęście ostatnia seria wygranych doprowadziła do tego, że nie musimy się już martwić o bezpieczną pozycję. Zagraliśmy dobre spotkanie, i tylko nasza niedyspozycja strzelecka doprowadziła do tego, że wyjeżdżamy z Pinczyna bez punktów.

 
METEOR 3 : 0
CZARNI
    Dratwa M.
Wojdak M.
Sas G.
Wójcik S.
Kuśnierek M.
Bąkowski K. 
Popielarz T.
Dywicki M.
Mallek S. (45')
Kowalski A.
Górski T.
     
   Zmiany:  
  Nie zagrali:  

Trzecia wygrana z rzędu. 'Biały' x 300

W niedzielne popołudnie odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo. Drużyny, z którymi rywalizujemy o pozycję 10-11 w sobotę wygrały swoje spotkania i w meczu z Gwiazdą nie mogliśmy pozwolić sobie na stratę punktów.
Spotkanie nie wyglądało jak pojedynek czwartej drużyny z broniącą się przed spadkiem. O dziwo to my prowadziliśmy grę, utrzymywaliśmy się więcej przy piłce i staraliśmy się konstruować jakieś składne akcje. Goście głównie skupili się wrzucaniu długich piłek z każdego obszaru boiska - co jeszcze nie dawno było naszą domeną. Goście nie przypominali drużyny z poprzedniej rundy, w której pewnie pokonali nas 5:1.
Pomimo minimalnej przewagi nie potrafiliśmy poważnie zagrozić bramce Karsina. Kilka ciekawych akcji skrzydłami przeprowadzili Kowalski z Dywickim, uderzeń zza szesnastki szukał Mallek, ale wpaść nic nie chciało.

Od początku drugiej połowy inicjatywę przejęli goście i 2 lub 3 akcję mogły (a nawet powinny) zakończyć się bramką. Dominacja Gwiazdy trwała przez około 10 min, tylko dzięki braku skuteczności graczy przyjezdnych nadal było 0:0. Około 53 min z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Mallek, który rozgrywał dobre spotkanie.
W 60 min spotkania po indywidualnej akcji Dywicki wywalczył rzut karny, po raz kolejny w tym sezonie został faulowany w 'szesnastce'. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł wprowadzony kilka minut wcześniej Popielarz T; i pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Dla "Białego" była to bramka nr '300' w ligowych rozgrywkach (lata 2000-2016) i jednocześnie pierwsza zdobyta z rzutu karnego.
Bramka zmieniła obraz gry i wróciliśmy do tego co prezentowaliśmy w pierwszej części meczu. Na podwyższenie rezultatu identyczne okazje mieli Górski i Popielarz T. Pierwszy uderzył zbyt lekko prosto w bramkarza, a drugi przesadził z mocą, a piłka przeleciała nawet nad wysokimi łapaczami :/
Goście starali się najprostszymi środkami przedostać jak najszybciej pod naszą bramkę, ale z długimi piłkami świetnie radzili sobie Sas z Kuśnierkiem. Nie przypominaliśmy w niczym drużyny jeszcze z przed kilku tygodni, utrzymywaliśmy się długo przy piłce próbując stwarzać kolejne sytuacje. W 88 min podwyższyliśmy na 2:0. O zbyt długie dośrodkowanie z 'rożnego' Dywickiego, powalczył Sas, który zagrał ponownie w pole karne. Błąd w przyjęciu piłki kapitana Gwiazdy wykorzystał Popielarz T. rozpoczynając swoją czwartą setkę.

Odnieśliśmy trzecie zwycięstwo z rzędu, co ostatni raz zdarzyło się nam w marcu poprzedniego sezonu! Na szczęście wzrost formy przyszedł w odpowiednim i chyba ostatnim momencie. Przed nami kolejne ważne spotkanie, jedziemy do Pinczyna na spotkanie z będącym wiosną w dobrej dyspozycji Meteorem.

 
CZARNI 2 : 0 GWIAZDA
Dratwa M.
Sas G.
Wojdak M.
Fortas K.
Wójcik S.
Kuśnierek M.
Łukian Ł. (76')
Dywicki M.
Mallek S. (53)
Kowalski A.
Górski T.
   
     
Popielarz T. (53')
Bąkowski K. (76')
 Zmiany:  
Jakubowski M. Nie zagrali:  

Kolejny mecz z czołową drużyną

W kolejce nr 27 zagramy u siebie z jedną z czołowych drużyn tego sezonu. W niedzielę o 15:00 podejmować będziemy Gwiazdę Karsin. Po rundzie jesiennej Karsin tracił tylko 3 oczka do lidera i realnie mógł myśleć o walce o awans, runda wiosenna w wykonaniu Gwiazdy już tak udana jednak nie jest.
W 11 spotkaniach rundy rewanżowej beniaminek V ligi wygrał tylko trzy krotnie i odniósł aż 5 remisów. Faworytem spotkania pewnie nie jesteśmy, ale ostatnie wyniki poprawiły humory i 'apetyt' na kolejne punkty jest duży.
Wiemy co musimy i czego nie możemy zrobić aby zrewanżować się Gwieździe za jesienną porażkę. A czy się to uda? Zobaczymy w niedzielę....

Nadrabiamy zaległości.

W dwóch ostatnich ligowych spotkaniach zdobyliśmy więcej punktów niż w pierwszych 8 meczach rundy wiosennej (nie licząc walkowera z Piaskami).
W 25 serii gier gościliśmy na własnym boisku Chojniczankę II Chojnice. Rezerwy I ligowej drużyny są obecnie najlepszą drużyną rundy rewanżowej. Po ciekawym spotkaniu pokonaliśmy Chojniczankę 2:1, porażka w Przemysławiu była ich pierwszą tej wiosny. W drużynie z Chojnic z szerokiej kadry pierwszego zespołu zagrało 'tylko' lub 'aż' trzech zawodników. Prowadzenie w tym spotkaniu dał nam w 33 min Mallek, uderzając pewnie z rzutu karnego. 'Jedenastkę' wywalczył Dywicki, który razem ze Złotym byli najlepszymi na placu gry. 68 min na 2:0 podwyższył Łukian, który otrzymał długie podanie od Sasa. Była to dla niego pierwsza bramka w naszym zespole w meczu o punkty. Mimo kilku świetnych okazji do podwyższenia nie udało się nam zdobyć kolejnych bramek, za każdym razem kapitalnymi interwencjami popisywał się golkiper przyjezdnych. Na dwie minuty przed końcem straciliśmy bramkę na 2:1. Udało się nam jednak dowieść korzystny wynik do końca i przerwać passę 7 kolejnych spotkań bez wygranej. 

 
CZARNI 2 : 1 CHOJNICZANKA
Sas G.
Wojdak M.
Fortas K.
Wójcik S.
Kuśnierek M.
Łukian Ł. (88')
Złoty P. (68')
Dywicki M.
Mallek S.
Kowalski A.
Górski T.
   
     
Popielarz T. (68')
Bąkowski K. (88')
 Zmiany:  
Dratwa M. Nie zagrali:  


W ostatnią środę odbyła się 26 kolejka. Przyszło nam zagrać w Korzeniewie z miejscową Wisłą. Mecz w środku tygodnia spowodował, że niewiele brakowało abyśmy na spotkanie nie pojechali - próbowaliśmy nawet przełożyć spotkanie, ale gospodarze się nie zgodzili. 
Udało się jednak zebrać 12 osobowy skład i udać się do Korzeniewa. Zabrakło m.in. Mallka, Kuśnierka, Chabowskiego czy Popielarza. Skład oraz statystyki jakie notujemy na wyjazdach w tym sezonie nie wróżyły obiecująco. Do meczu w Korzeniewie tylko raz udało się nam wygrać (w Starym Polu) oraz dwukrotnie zremisować (w Subkowach i NDG). Ustawienie i taktyka spowodowały, że pokonaliśmy "sąsiada" z tabeli 1:2. Po asystach Złotego oraz Górskiego z 28 i 54 min dwukrotnie do siatki trafił Dywicki, który na koncie ma już 15 bramek. Oprócz 'Kufura' w Korzeniewie na wyróżnienie zapracował za grę w defensywie także Fortas.

Mimo wygranej w ostatniej kolejce i małego skoku w tabeli dalej uważamy, że mecze ligowe w tak amatorskiej piłce w środku tygodnia w "dzień roboczy" mijają się z celem. Ciekawe czemu takie terminy mają służyć?! Przecież można rozwiązać to w inny sposób.

 
WISŁA 1 : 2
CZARNI
    Dratwa M.
Wojdak M.
Sas G.
Wójcik S.
Fortas K.
Bąkowski K. 
Złoty P.
Dywicki M.
Łukian Ł.
Kowalski A.
Górski T.
     
   Zmiany:

  Nie zagrali:  Bukowski R.

Bez zmian....

Szósta porażka z rzędu, a w nich straconych  już 20 bramek... Patrząc w terminarz na mecz, w którym powalczymy w końcu o jakieś punkty poczekać będziemy musieli chyba do ostatniej kolejki...
Do Czerska pojechaliśmy tylko w 12 osobowym składzie. Zabrakło m.in. Chabowskiego oraz Popielarza T, który z powodu kontuzji pleców jeszcze przez jakiś czas nie wróci do gry.
Porażka z Borowiakiem może nie jest niespodzianką, ale dziwić mogą rozmiary. 5:1 to nasza najwyższa porażka tej wiosny. Honorowe trafienie dla naszej drużyny w Czersku zaliczył Mallek, uderzając bezpośrednio z rzutu wolnego.

W następnej kolejce czaka nas mecz z najlepszą drużyną rundy rewanżowej (ex aequo z Gromem) Chojniczanką II.

 
BOROWIAK 5 : 1 CZARNI
    Dratwa M.
Wojdak M.
Sas G.
Wójcik S.
Kuśnierek M.
Bąkowski K. (65')
Złoty P.
Dywicki M.
Mallek S.
Kowalski A.
Górski T.
     
   Zmiany: Fortas K.(65')

  Nie zagrali:  

6 kolejka z rzędu bez zwycięstwa

Bez niespodzianki w meczu derbowym. Żuławy pokonały nas 1:3 (1:1).
W 35 min objelismy prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Wojdaka, na bramkę zamienił Dywicki, dla którego było to pierwsze trafienie w rundzie wiosennej. Minutę później było już 1:1, trochę szczęśliwie ale jednak udało się gościom wyrównać. Jeszcze przed przerwą boisko opuścić musiał grający na obronie Popielarz T; który nie wyleczył jeszcze kontuzji.

W drugiej połowie gra nadal była wyrównana. Żadna z drużyn nie ryzykowała za bardzo i większość walki toczyła się w środkowej części. Około 60 min Żuławy wyszły na prowadzenie. Po straconej bramce zaczęliśmy grać lepiej. Momentami mieliśmy przewagę, ale brakowało klaronych sytuacji. W jednej z ostatnich akcji straciliśmy trzecią bramkę.

Drużyna z Nowego Dworu zasłużenie wygrała. Wykorzystała sytuację, które sobie stworzyła. Kadrowo także brakuje  nam sporo do niedzielnego rywala, dlatego o równorzędnej rywalizacji na razie możemy zapomnieć.

Do wyróżniających się w naszej drużynie w meczu z Żuławami na pewno należeli Dywicki i Złoty.

 
CZARNI 1 : 3 ORZEŁ
Dratwa M.
Chabowski R. (65')
Wojdak M.
Złoty P.
Górski T.
Kuśnierek M.
Wójcik S.
Bąkowski K. (73')
Dywicki M.
Mallek S.
Popielarz T. (39')
   
     
Kowalski A. (39')
Fortas K. (65')
 Zmiany:  

Sas G.

Nie zagrali:

Derby. Czarni - Żuławy

W najbliższą niedzielę czekają nas kolejne powiatowe derby. O godz. 15:00 rozpoczniemy spotkanie z Żuławami.
Drużyna z Nowego Dworu Gd. wiosną 'dopisała' już sobie 15 pkt, i wyprzedza naszą drużynę o 10 oczek. Jeszcze na początku rundy strata wynosiła tylko 2 pkt, ale słaba forma i wyniki spowodowały, że raczej możemy zapomnieć w tym roku o pierwszej dziesiątce.
Żuławy będą zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania, ale w meczu ligowych w Przemysławiu punktów jeszcze nie zdobyły. U nas graliśmy z sobą już dwukrotnie. Oba mecze zakończyły się naszym zwycięstwem 2:1 oraz 3:1.
Jesienią ubiegłego roku w NDG padł wynik 1:1, prowadzenie w tamtym meczu dało nam trafienie Kowalskiego.

Jak byśmy mieli mało problemów w derbowym pojedynku zabraknąć może naszych dwóch czołowych zawodników. Malllek przez najbliższe 3 weekendy jest na szkoleniu, a Popielarz T. od tygodnia walczy z kontuzją pleców.
Ale kto by nie zagrał w spotkaniu pomiędzy naszymi drużynami, to motywować go specjalnie nie trzeba. Zapowiada się jak zawsze ciekawe widowisko.

Start godz. 15:00

Mecz na szczycie Ligi Juniorów B

W najbliższą niedzielę przed spotkaniem seniorów dojdzie do meczu na szczycie juniorów B - grupa Malbork IV.
Obecnie liderujący grupie młodzi zawodnicy Czarnych podejmować będą vicelidera tabeli Rodło Kwidzyn. Po 17 ligowych kolejkach Czarni mają 2 pkt przewagi nad niedzielnym rywalem (Rodło ma jednak zaległe spotkanie).

Jesienią w Kwidzynie nasza młodzież przegrała, aż 5:0, był to jeden z trzech meczów, w których stracili punkty w tym sezonie. Teraz czas na rewanż!
Spotkanie zaplanowane jest w niedzielę na godz. 11:00.
>>> TABELA I TERMINARZ <<<

Porażka po dobrym meczu.

Bez niespodzianki zakończyło się nasze spotkanie z liderem i jednym z głównych kandydatów do awansu. 5:2 dla kogoś kto nie był na boisku w Malborku może się wydawać rezultatem, który Grom osiągnął łatwo i przyjemnie.
Sensacyjnie już w 2 min spotkania objeliśmy prowadzenie. Po dośrodkowaniu Mallka, błąd bramkarza gospodarzy wykorzystał Złoty strzelając głową swoją pierwszą bramkę w naszej drużynie. Kilka minut później Grom wyrównał po uderzeniu z rzutu wolnego. Przez resztę pierwszej części umiejętnie się broniliśmy i wyprowadzaliśmy kontry, z których wielkiego zagrożenia jednak nie było. 

Na drugą połowę wyszliśmy z identycznym założeniem. Grom rozpoczął i już po około 40 sekundach dostaliśmy bramkę na 2:1. Cały plan upadł. Kolejne bramki dla Nowego Stawu spowodowane były Naszą nieco odważniejszą grą. W ostatnich minutach meczu na 5:2 bramkę po podaniu Chabowskiego zdobył Popielarz T.

Już w najbliższej kolejce kolejne derby, w Przemysławiu zagramy z Żuławami.

 
GROM 5 : 2 CZARNI
    Dratwa M.
Wojdak M.
Fortas K. (76)
Wójcik S.
Kuśnierek M.
Bąkowski K. (78')
Złoty P.
Dywicki M.
Mallek S.
Kowalski A. (55')
Popielarz T. 
     
   Zmiany: Chabowski R. (55')
Sas G.(76')

  Nie zagrali: Górski T.

W sobotę w Malborku z liderem.

Jutro w ramach 22 kolejki zagramy z Gromem. Od pierwszej wiosennej ligowej kolejki drużyna z Nowego Stawu objęła prowadzenie w tabeli i pozostaje nim do dziś. Bilans wiosennych gier Gromu może przestraszyć - (nie licząc walkowera z Piaskami) cztery wygrane i remis w meczu na szczycie z Pomezanią w Malborku. Bilans bramkowy 17:1.

Faworyt spotkania jest jeden, nie ma się co oszukiwać. Jesteśmy aktualnie w takiej dyspozycji, że jeśli "Gromowcy" podejdą odpowiednio skoncentrowani może paść sporo bramek.

Jesienią drużyna z Nowego Stawu musiała się trochę namęczyć, aby wywieść z naszego boiska komplet punktów, mimo prowadzenia przegraliśmy tamto spotkanie 1:2.

Grom jest drużyną, z którą rywalizowaliśmy najczęściej w historii. Mierzyliśmy się z sobą od Klasy 'B' do okręgówki z różnym skutkiem. Dziś jesteśmy na różnych biegunach, Grom buduje zespół już na IV ligę, my bronimy się aby dalej grać w V.

--------------------------------------------------------------------------------------------
p.s. Mamy nadzieję, że Grom pamięta, że liderem zostali nie tylko dzięki swoim dobrym wynikom :]]]

Strona 1 z 31

.NASTĘPNE MECZE

.MINI TABELA

# Zespół M Pkt
1 Grom 30 73
2 Pomezania 30 72
3 Chojnice 30 56
4 Gwiazda 30 55
5 Sparta 30 55
6 Żuławy 30 55
7 Borowiak 30 47
8 Kornowscy 30 44
9 Błękitni 30 44
10 Radunia 30 41
11 Czarni 30 38
12 Meteor 30 31
13 Orzeł 30 29
14 Wisła K. 30 29
15 Jurand 30 8
16 Piaski 30 7

Kto jest Online

Odwiedza nas 4 gości oraz 0 użytkowników.

FanBox