car finance

Komplet po dwóch kolejkach....

Po dwóch pierwszych kolejkach mamy na koncie komplet oczek i bilans bramkowy 7:0 (mecz z Błękitnymi zweryfikowany jako 0:3 dla Nas). Wspólnie z Żuławami otwieramy ligową tabelę. Do tego jako jedyna drużyna z naszej ligi nie straciliśmy jeszcze bramki. Takiego startu w naszej V-ligowej historii jeszcze nie mieliśmy - nawet w roku, w którym wygraliśmy okręgówkę.

W niedzielę trener Górski miał do dyspozycji 17 osobową kadrę. Mecz rozpoczęliśmy w identycznym zestawieniu jak przed tygodniem w Starym Polu. Pierwsza połowa była wyrównanym widowiskiem, żadnej z drużyn nie udało się osiągnąć znaczącej przewagi. Dużo było walki w środkowej części, a akcje jedni jak i drudzy tworzyli głównie po błędach przeciwnika.

Druga część meczu w pełni wynagrodziła słabe początki. Kibice w to ciepłe deszczowe popołudnie w końcu doczekali się bramek. Po 2 min drugiej części prowadziliśmy już 1:0. Rzut wolny z około 25 metra wykonywał Mallek, skopiował uderzenie Neymar'a z finałowego meczu z Niemcami w Rio. Szybka bramka ustawiła chyba już całe spotkanie. Zaczęliśmy grać lepiej i konstruowaliśmy kolejne akcje. Nie minęło 5 min i było 2:0. Akcję w środku rozpoczęli Górski z Popielarzem, wypuszczając po lewej flance Dywickiego, który dokładnym dośrodkowaniem obsłużył Łukiana. W 70 min podwyższyliśmy na 3:0. Prawą stroną rajd dośrodkowaniem zakończył Łukian, a niepilnowany w polu karnym Popielarz T. z powietrza uderzył tuż przy słupku. Na 15 min przed końcem ustaliliśmy wynik spotkania. Z lewej strony dośrodkowywał Mallek, a Popielarz T. uprzedzając obrońcę i bramkarza głową zdobył swoją drugą bramkę.
W ostatnich 10 min nasza gra się trochę posypała, zmiany i duże rozluźnienie spowodowały że inicjatywę przejęli goście i kilkukrotnie byli bliscy zdobycia bramki. Na całe szczęście dobrze spisująca się w ostatnim czasie defensywa nie dała się zaskoczyć.

Oficjalny debiut w lidze zanotował kolejny z juniorów podopiecznych trenera Cieśluka. Suma Mateusz.
Jeśli dalej będziemy kontynuować grę z podobnym zaangażowaniem, to górna połówka tabeli jest bardzo realna i osiągalna w tym sezonie.

Za tydzień wyjazd do jednej z czołowych drużyn ubiegłego sezonu - Sparty Kleszczewo.

 

 
CZARNI 4 : 0 METEOR
Werner M.
Sas G.
Złoty P.
Fortas K. (70')
Kuśnierek M.
Staszko K.
Łukian Ł.  (85')
Dywicki M.
Mallek S.  (81')
Górski T. (75')
Popielarz T.
   
     
Suma M. (70')
Szablewski S. (75')
Bąkowski K. (81')
Wójcik S. (85')
 Zmiany:  
Dratwa M.
Kruglicki M.
Nie zagrali:  

3 oczka na inaugurację!!!

Sezon 2016/17 przyszło nam zainaugurować na boisku w Starym Polu. Od pięciu lat czekaliśmy na komplet punktów w pierwszym ligowym spotkaniu.
Ostatnie dwie wizyty na boisku Błękitnych kończyły się naszymi zwycięstwami. W sezonie 2014/2015 wygraliśmy 1:3, w ostatnim sezonie 2015/2016 - 1:2.

Początek dzisiejszego spotkania nie zapowiadał, że wywieziemy ze Starego Pola jakiekolwiek punkty. W pierwszej części gospodarze grali lepiej. My momentami nie potrafiliśmy przebić się pod pole karne rywali. Chociaż od drugiej minuty mogliśmy prowadzić. Po podaniu od Łukiana silnie na bramkę uderzył Popielarz T; ale golkiper gospodarzy popisał się ładną interwencją.
Błękitni zdominowali środek boiska i co róż prostopadłymi podaniami przeszywali naszą obronę. Dwu lub trzykrotnie od utraty bramki ratował nas, debiutujący w bramce, Michał Werner. Kilka razy w dogodnych sytuacjach mylili się napastnicy Błękitnych.

Na drugą połowę wyszliśmy z zamiarem poprawienia błędów, które popełnialiśmy przed przerwą. Po czterech minutach gry rzut rożny wykonywał Dywicki. Dośrodkowanie dość niespodziewanie przelobowało bramkarza i zrobiło 0:1. Bramka zmieniła diametralnie obraz gry. Gospodarze zaczęli atakować większą liczbą graczy, a my za każdą upływającą minutą osiągaliśmy większą przewagę. W ostatnich 15 min spotkania powinniśmy przynajmniej raz wykorzystać którąś z sytuacji, które sobie stworzyliśmy - a było ich sporo.
Dopiero w 91 min udało się nam przypieczętować wygraną. Dośrodkowywał Dywicki, a niezdecydowanie bramkarza Błękitnych wykorzystał Popielarz T. umieszczając futbolówkę w bramce między nogami golkipera.

Na duży '+' w tym spotkaniu zasługuję nasza cała defensywa. Rzadko zdarza się nam zagrać na zeru z tyłu a co dopiero w meczu wyjazdowym - ostatni raz na wyjeździe wygraliśmy nie tracąc bramki 86 spotkań temu (w Leźnie 0:3, 1 września 2013).
Dziś w naszej drużynie zadebiutowało dwóch nowych zawodników. W bramce Werner, który ostatnie rundy spędził m.in w Gryfie Tczew i Centrum Pelplin. Michał dziś udowodnił, że będziemy mocnym punktem między słupkami i z pewnością podniesie rywalizację w bramce. Drugim debiutantem był Kamil Staszko, który dołączył do nas z drużyny juniorów. Z byłej drużyny Cieśluka w tym sezonie zobaczymy jeszcze Mateusza Sume, Marcina Kruglickiego oraz Szablewskiego, który już debiutował w poprzednim sezonie. Ostatnim nowym graczem w naszej drużynie jest Szymon Brzezicki, obrońca który ostatni sezon grał w Dąb Kadyny, a wcześniej m.in. w III ligowej Olimpii 2004 Elbląg czy Olimpii Elbląg.

 

 
BŁĘKITNI 0 : 2
CZARNI
    Werner M.
Staszko K.
Sas G.
Złoty P.
Kuśnierek M.
Fortas K.
Popielarz T.
Dywicki M.
Mallek S.
Łukian Ł. (88')
Górski T.
     
   Zmiany: Szablewski S. (88')
  Nie zagrali: Dratwa M.
Wójcik S.
Bąkowski K.
Jakubowski M.

Ostatnia gra kontrolna.

W ostatnim sparingu przed zbliżającym się sezonem wygraliśmy ze SKRĄ Kończewice 5:1 (1:1). Do spotkania podeszliśmy chyba mało skoncentrowani, bo w pierwszej części marnowaliśmy mnóstwo okazji, notowaliśmy dużo strat i niedokładnych zagrań. Po zmianie stron nasza gra wyglądała już lepiej - nie licząc samej końcówki.
Bramki zdobyli: Popielarz T. i Dywicki po 2, Popielarz M. (k) - dla którego był to pierwszy kontakt z graniem od ponad 3 lat.

W najbliższą sobotę zainaugurujemy nowy sezon w Starym Polu, początek o godz. 15:00.

Drugi mecz z rzędu na "0" z przodu.....

Spotkanie ze Spójnią Sadlinki zakończył się bezbramkowym remisem. Na ten dość niespotykany jak na sparing rezultat duży wpływ miała nasza słaba skuteczność oraz sędzia, który radzić musiał sobie sam i każde zagranie prostopadłej piłki było spalonym :]

W przekroju całego spotkania stwarzaliśmy więcej okazji, jednak goście mądrze się bronili i groźnie kontratakowali.

Kolejne spotkanie rozegramy w najbliższą sobotę.

CP - Błękitni 3:1. W środę Spójnia.

Znalezione obrazy dla zapytania Błękitni KmiecinW piątkowym sparingu wygraliśmy z Błękitnymi Kmiecin 3:1 (1:0). W ostatnim czasie drużyna z Kmiecina nam "nie leży", sparingi do łatwych nie należą. Podobnie było i tym razem. Musieliśmy radzić sobie bez kilku podstawowych graczy, ale ostatecznie po bramkach Złotego, Szablewskiego oraz Popielarza T. (k) pokonaliśmy niewygodnego rywala 3:1.

Kolejną grę kontrolną zaplanowaną mamy w środku tygodnia. W środę prawdopodobnie o 19:00 zagramy u siebie ze Spójnią Sadlinki, z którą dwa sezony temu rywalizowaliśmy w V lidze. Obecnie Spójnia występuje w A-Klasie (wspólnie z Kmiecinem), w której zajęła w minionym sezonie 7. pozycje. Na uwagę zasługuje postawa Sadlinek w rundzie wiosennej, w której zanotowali 11 zwycięstw, remis i porażkę! Jesienny bilans 1 wygrana, 3 remisy i 9 porażek :]
Jeśli nasi środowi rywale są dalej w takiej dyspozycji zapowiada się ciekawe spotkanie.

 

Sparujemy dalej....

Znalezione obrazy dla zapytania Błękitni KmiecinDziś (piątek) o godz. 18:30 w trzeciej grze kontrolnej tego lata zmierzymy się z Błękitnymi Kmiecin. Z drugą drużyną A-Klasy poprzedniego sezonu zagramy u siebie.

Kolejny sparing we wtorek ze Spójnią Sadlinki, także w Przemysławiu.

Trzeci sparing, pierwsza porażka.

Wtorkowa gra kontrolna zakończyła się zasłużonym zwycięstwem gości 0:1. Bramkę dla Żuław na początku drugiej połowy zdobył Boniecki G. Drużyna z Nowego Dworu Gd. utrzymuje dobrą dyspozycję z rundy wiosennej ubiegłego sezonu (najlepsza drużyna rundy rewanżowej) i jeśli będą takk grać wyrosną obok Pomezanii na faworyta zbliżających się rozgrywek.

W piątek kolejny raz w ramach treningu rozegramy sparing. Zagramy u siebie z Błękitnymi Kmiecin. Piątek godz. 18:30.

Lato 2016

Przygotowania do sezonu trwają u Nas już od 3 tygodni. Oprócz treningów na własnym obiekcie, "truchtamy" także po lasach i plażach. Rozegraliśmy już dwa spotkania sparingowe.
W pierwszym zagraliśmy z drużyną CIS Cekcyn, która była u Nas na małym zgrupowaniu. Spotkanie zakończyło się naszym wysokim zwycięstwem 9:1.
Drugą grę kontrolną rozegraliśmy w minioną sobotę, także u siebie. Gościliśmy beniaminka V ligi - Powiśle II Dzierzgoń. To spotkanie wygraliśmy również 9:1 (Popielarz T. x4, Dywicki x3, Mallek, Górski).

Kolejne spotkania kontrolne:

CZARNI - ŻUŁAWY Nowy Dwór Gd. - Przemysław, wtorek godz. 18:00

CZARNI - BŁĘKITNI Kmiecin  -  Przemysław, piątek ??:??

Nadrabiamy zaległości.

Ostatnie spotkanie na naszym boisku nie doszło do skutku. Goście z Kleszczewa nie dojechali w pełnym składzie na spotkanie. Jak nas poinformowali zawodnicy Sparty, którzy dojechali z Gdańska jedno z aut uczestniczyło w kolizji i mecz się nie odbędzie. Najprawdopodobniej zakończy się walkowerem na naszą korzyść.

 

W ostatni weekend zakończyliśmy sezon meczem w Lasowicach z zdegradowanym już Jurandem. Spotkanie bez większej historii. Od początku do końca posiadaliśmy przewagę i zakończyliśmy mecz wynikiem 2:11 (0:6). Łupem bramkowym podzielili się Popielarz T. x 5, Dywicki x 3, Łukian, Fortas oraz nasz bramkarz Dratwa wykorzystując karnego. Szansę na debiutancką bramkę w seniorach z rzutu karnego miał także najmłodszy na boisku Szablewski, ale nie trafił w światło bramki.

Sezon zakończyliśmy na 11. pozycji. Ligę opuścili: Piaski Wąglikowice oraz Jurand Lasowice. Do IV ligi awans wywalczyli zawodnicy Gromu Nowy Staw.

   
JURAND 2 : 11
CZARNI
    Dratwa M.
Wojdak M.
Sas G.
Wójcik S.
Kuśnierek M.
Bąkowski K. (45')
Popielarz T.
Dywicki M.
Łukian Ł. (45')
Kowalski A.
Fortas K.
     
   Zmiany:

Zloty P. (45')
Szablewski S. (45')
Górski T. (60')

  Nie zagrali:  

Ostatni mecz w Przemysławiu!

W najbliższą niedzielę kończymy sezon 15/16 w Przemysławiu, spotkanie ze Spartą Kleszczewo będzie naszym ostatnim na własnym boisku. Po serii wygranych, które pozwoliły nam zająć bezpieczną pozycję w tabeli przed tygodniem przegraliśmy w Pinczynie.
Przed nami pozostało "dograć" sezon już do końca. W zbliżającej się kolejce gościć będziemy Spartę. Drużyna z Kleszczewa zajmuje 5 pozycję w tabeli i od 8 kolejek nie doznała porażki na boisku. Beniaminek naszej ligi będzie zdecydowanym faworytem niedzielnego spotkania. W naszej drużynie na pewno zabraknie dwóch podstawowych zawodników, kontuzjowanego Mallka oraz Popielarza T. Miejmy nadzieję, że tym razem obędzie się bez większych problemów kadrowych i reszta drużyny zmobilizuje się na ostatni mecz na własnym stadionie.

Dwie kolejki do końca. Kto spadnie?

Dwa spotkania i kończymy sezon 15/16. Pomimo świetnego startu wiosny od połowy rundy rewanżowej rozpoczęliśmy walkę o utrzymanie. Z pewnością nie tak zakładaliśmy zakończenie tego sezonu. Jak na razie wszystko wskazuje na to, że problemu z utrzymaniem nie będzie.

Z naszej grupy spada ostatnia drużyna - Piaski Wąglikowice, które wycofały się z rozgrywek. Liczbę drużyn opuszczających naszą grupę zwiększyć mogą ekipy które spadną z IV ligi. Na obecną chwilę do II grupy spada na pewno Gryf Tczew, co powoduje spadek z naszej ligi Juranda Lasowice, który nie opuści już pozycji nr 15.
Kolejną drużyną, która walczy o ligowy byt w IV lidze i doprowadzić może do spadku w naszej grupie jest Centrum Pelplin. Na dwie kolejki przed zakończeniem Centrum na 2 pkt przewagi nad strefą spadkową.

Ewentualna degradacja drużyny z Pelplina, doprowadzi do tego że z naszej grupy spada także 14 drużyna. Obecnie to miejsce zajmuje Orzeł Subkowy, który zagra jeszcze u siebie z Jurandem oraz w Malborku z Pomezanią.
Pozycję wyżej w tabeli jest Wisła Korzeniewo, która za tydzień jedzie zagrać z Nowym Stawem, a sezon zakończy u siebie z Żuławami. Tak więc bardzo prawdopodobne, że w weekend Orzeł zrówna się punktami z Wisłą - a bilans spotkań bezpośrednich mają równy :]

Nie pewny utrzymania jest także Meteor, który musiał by przegrać spotkania w Stężycy oraz u siebie z Szarżą, a Orzeł w ostatniej kolejce urwać punkty na Pomezanii (Orzeł ma lepszy bilans meczy bezpośrednich).

Kolejni w tabeli jesteśmy my. Zostały nam mecze u siebie z Kleszczewem oraz wyjazd do Lasowic. Nie jest w stanie wyprzedzić już naszej drużyny Orzeł Subkowy, bo traci do Nas 6 oczek i ma gorszy bilans. 3 punkty traci do nas Wisła Korzeniewo, ale musiała by zdobyć w najbliższej kolejce punkty z Gromem i liczyć na nasze 2 porażki - także z Wisłą mamy lepszy bilans.

11. Czarni Przemysław Czarni Przemysław 28 32 9 5 14 48 - 71 -23
12. Meteor Pinczyn Meteor Pinczyn 28 30 9 3 16 43 - 60 -17
13. Wisła Korzeniewo Wisła Korzeniewo 28 29 8 5 15 36 - 60 -24
14. Orzeł Subkowy Orzeł Subkowy 28 26 7 5 16 41 - 69 28
15. Jurand Lasowice Jurand Lasowice 28 8 2 2 24 10 - 105 -95
16. Piaski Wąglikowice Piaski Wąglikowice (*) 28 7 1 4 23 19 - 96 77

 

Kolejka 29 - 11/12. czerwca 2016
Grom Nowy Staw     Wisła Korzeniewo
Radunia Stężyca     Meteor Pinczyn
Czarni Przemysław     Sparta Kleszczewo
Orzeł Subkowy     Jurand Lasowice
 
Kolejka 30 - 18. czerwca 2016
Pomezania Malbork     Orzeł Subkowy
Jurand Lasowice     Czarni Przemysław
Meteor Pinczyn     Kornowscy Szarża
Wisła Korzeniewo     Żuławy NDG




Porażka w Pinczynie.

Nasza seria zwycięstw została w sobotę przerwana w Pinczynie. Przegraliśmy z Meteorem 3:0 (1:0).
Mało kto uwierzy w to, że pomimo porażki aż 3:0 graliśmy lepiej od gospodarzy. Do 35 min pierwszej części nic nie zapowiadało porażki. Utrzymywaliśmy się więcej przy piłce, stwarzaliśmy sytuację. Najlepsze okazję na otworzenie wyniku zmarnowali Dywicki, Bąkowski i Popielarz T. Na 10 min przed przerwą gracz gospodarzy zdecydował się na strzał z dystansu i było 1:0. Do końca I połowy Meteor kontrolował przebieg meczu.
Około 45 min groźnej kontuzji doznał Mallek, który karetką został przetransportowany do szpitala. A że do Pinczyna z różnych przyczyn udaliśmy się tylko w "11", drugą połowę musieliśmy grać w osłabieniu.

Mimo jednego gracza mniej dalej kontynuowaliśmy to co w pierwszej połowie. Graliśmy dużo piłką i stwarzaliśmy kolejne sytuacje. Po najładniejszej akcji meczu do wyrównania mógł doprowadzić Dywicki, ale po raz drugi nie wykorzystał sytuacji "sam na sam".
W 80 i 85 min gospodarze zdobyli kolejne bramki co było konsekwencją naszej bardziej odważnej gry. Chcąc doprowadzić do wyrównania "nadzialiśmy" się na kontrę i było po meczu. Rozmiary porażki mógł jeszcze zmniejszyć Popielarz T. ale po świetnym dośrodkowaniu Dywickiego nie trafił z głowy z pięciu metrów.

Szkoda tego spotkania, na szczęście ostatnia seria wygranych doprowadziła do tego, że nie musimy się już martwić o bezpieczną pozycję. Zagraliśmy dobre spotkanie, i tylko nasza niedyspozycja strzelecka doprowadziła do tego, że wyjeżdżamy z Pinczyna bez punktów.

 
METEOR 3 : 0
CZARNI
    Dratwa M.
Wojdak M.
Sas G.
Wójcik S.
Kuśnierek M.
Bąkowski K. 
Popielarz T.
Dywicki M.
Mallek S. (45')
Kowalski A.
Górski T.
     
   Zmiany:  
  Nie zagrali:  

Trzecia wygrana z rzędu. 'Biały' x 300

W niedzielne popołudnie odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo. Drużyny, z którymi rywalizujemy o pozycję 10-11 w sobotę wygrały swoje spotkania i w meczu z Gwiazdą nie mogliśmy pozwolić sobie na stratę punktów.
Spotkanie nie wyglądało jak pojedynek czwartej drużyny z broniącą się przed spadkiem. O dziwo to my prowadziliśmy grę, utrzymywaliśmy się więcej przy piłce i staraliśmy się konstruować jakieś składne akcje. Goście głównie skupili się wrzucaniu długich piłek z każdego obszaru boiska - co jeszcze nie dawno było naszą domeną. Goście nie przypominali drużyny z poprzedniej rundy, w której pewnie pokonali nas 5:1.
Pomimo minimalnej przewagi nie potrafiliśmy poważnie zagrozić bramce Karsina. Kilka ciekawych akcji skrzydłami przeprowadzili Kowalski z Dywickim, uderzeń zza szesnastki szukał Mallek, ale wpaść nic nie chciało.

Od początku drugiej połowy inicjatywę przejęli goście i 2 lub 3 akcję mogły (a nawet powinny) zakończyć się bramką. Dominacja Gwiazdy trwała przez około 10 min, tylko dzięki braku skuteczności graczy przyjezdnych nadal było 0:0. Około 53 min z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Mallek, który rozgrywał dobre spotkanie.
W 60 min spotkania po indywidualnej akcji Dywicki wywalczył rzut karny, po raz kolejny w tym sezonie został faulowany w 'szesnastce'. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł wprowadzony kilka minut wcześniej Popielarz T; i pewnym strzałem otworzył wynik spotkania. Dla "Białego" była to bramka nr '300' w ligowych rozgrywkach (lata 2000-2016) i jednocześnie pierwsza zdobyta z rzutu karnego.
Bramka zmieniła obraz gry i wróciliśmy do tego co prezentowaliśmy w pierwszej części meczu. Na podwyższenie rezultatu identyczne okazje mieli Górski i Popielarz T. Pierwszy uderzył zbyt lekko prosto w bramkarza, a drugi przesadził z mocą, a piłka przeleciała nawet nad wysokimi łapaczami :/
Goście starali się najprostszymi środkami przedostać jak najszybciej pod naszą bramkę, ale z długimi piłkami świetnie radzili sobie Sas z Kuśnierkiem. Nie przypominaliśmy w niczym drużyny jeszcze z przed kilku tygodni, utrzymywaliśmy się długo przy piłce próbując stwarzać kolejne sytuacje. W 88 min podwyższyliśmy na 2:0. O zbyt długie dośrodkowanie z 'rożnego' Dywickiego, powalczył Sas, który zagrał ponownie w pole karne. Błąd w przyjęciu piłki kapitana Gwiazdy wykorzystał Popielarz T. rozpoczynając swoją czwartą setkę.

Odnieśliśmy trzecie zwycięstwo z rzędu, co ostatni raz zdarzyło się nam w marcu poprzedniego sezonu! Na szczęście wzrost formy przyszedł w odpowiednim i chyba ostatnim momencie. Przed nami kolejne ważne spotkanie, jedziemy do Pinczyna na spotkanie z będącym wiosną w dobrej dyspozycji Meteorem.

 
CZARNI 2 : 0 GWIAZDA
Dratwa M.
Sas G.
Wojdak M.
Fortas K.
Wójcik S.
Kuśnierek M.
Łukian Ł. (76')
Dywicki M.
Mallek S. (53)
Kowalski A.
Górski T.
   
     
Popielarz T. (53')
Bąkowski K. (76')
 Zmiany:  
Jakubowski M. Nie zagrali:  

Strona 1 z 32

.NASTĘPNE MECZE

.MINI TABELA

# Zespół M Pkt
1 Żuławy 2 6
2 Czarni 2 6
3 Orzeł 2 4
3 Powiśle 2 4
5 Sparta 2 4
6 Wda 2 4
7 Pomezania 2 4
8 Gwiazda 2 3
9 Szarża 2 3
10 Chojnice 2 3
11 Radunia 2 1
12 Borowiak 2 1
13 Wisła K. 2 1
14 Błękitni 2 0
15 Gryf 2 0
16 Meteor 2 0

.NASTĘPNA KOLEJKA

Kto jest Online

Odwiedza nas 3 gości oraz 0 użytkowników.

FanBox